3 NAJDZIWNIEJSZE NOCLEGI

Czy zdarzyło się Wam mieć nocleg w dziwnym miejscu? Albo jakimś strasznym? Niech pierwszy rzuci kamieniem ten – kto nie spał na lotnisku 🙂 Miałeś okazje spać w budzie dla psa? Poniżej opisuję moje 3 najdziwniejsze noclegi i 3 najtrudniejsze dla mnie noce.

Nocleg w budzie dla psa, bo czemu by nie? 🙂

SERBIA, KOMARANI – NOCLEG W BUDZIE DLA PSA

Majówka 2019 – Autostop Serbia-Czarnogóra. Maleńka miejscowość Komarani niedaleko Rezerwatu Przyrodniczego Uvac – tam chcieliśmy zobaczyć malownicze meandry rzeki. Autostop do małej wioski liczącej ok 350. mieszkańców nie był łatwy. Jeden kierowca znał człowieka, który ma noclegi oraz organizuje spływy kajakowe (wtedy nie było sezonu). Nie byliśmy zdecydowani czy chcemy spędzić noc w otoczeniu przyrody czy skorzystać z wygody ‘kwatery’. Pan zaproponował nam nocleg za 5e w… budzie. Serio, wyglądała jak buda dla psa. Nigdy w czymś takim nie spałam, więc podeszłam do tego z uśmiechem, wiedząc, że pozostaną mi niesamowite wspomnienia 😀 Pogoda zapowiadała deszcz, a my zmęczeni kilkumetrowym spacerem do wioski skusiliśmy się. Było ciepło! To najważniejsze. Miękko, wygodnie. Byłam tak zmęczona, że nie budziłam się od odgłosów deszczu. Było małe okienko oraz kilka wieszaków. Z powodzeniem zmieściliśmy tam bagaże. Wieczorem zjedliśmy kolację w towarzystwie rodziny oraz udaliśmy się zobaczyć Kanion Uvac, o którym pisałam TUTAJ.

SŁOWACJA, BRATYSLAWA  – NOCLEG W SZCZERYM POLU  ZA 8E

Majówka 2018 – kilka dni wolnego, które pozwoliło mi na wyjazd Czechy-Słowacja-Polska. Zahaczyłam o Pragę i Brno, a także Bratysławę, by wyjazd zakończyć w polskim Zakopanem. Podczas autostopowych podróży nie rezerwuję wcześniej noclegów, bo nigdy nie wiem gdzie ostatecznie wyląduję. W Bratysławie nie mieliśmy planu ile dni spędzimy. Po jednej nocy postanowiliśmy przedłużyć czas, ale w naszym hotelu nie było wolnych miejsc. Na stronie booking.pl (z której korzystam najczęściej rezerwując noclegi) znaleźliśmy ofertę dnia – pokój 2osobowy 6km od centrum miasta za 8e (jakieś 17zł na 1os)!!!

OFERTA VS. RZECZYWISTOŚĆ

Dość często można spotkać wieczorami na ten sam dzień tanie oferty. Przeczytaliśmy pobieżnie ogłoszenie i zarezerwowaliśmy nocleg. Wieczorem gdy dojechaliśmy na miejsce: hotel okazał się zwykłym blokiem mieszkalnym; nie mogliśmy się dodzwonić do właściciela. Kiedy udało sięwejść – zobaczyliśmy, że w pokoju nie było żadnego okna, a właściciel zażyczył sobie 333e kaucji zwrotnej. Twierdził, że został już kiedyś okradziony na kwotę 900e. Nie mieliśmy tyle. Kaucja miał zwrócić w ciągu 2tyg. Nie chcieliśmy płacić kartą. Byliśmy skłonni dać max 100e w gotówce, ale się nie zgodził. Czuliśmy, że to przekręt i by nam tego nie zwrócił  z błahego powodu (na biurku leżało kilka stron regulaminu noclegu), dlatego ok godz. 23 wyszliśmy. Lepsze 8e, które przepadło niż 333e 😀 Zmęczeni, zdegustowani szukaliśmy innego noclegu. I tak trafiliśmy nieopodal na jakieś pole (nadal obrzeża Bratysławy) i na środku rozbiliśmy namiot 🙂 Cudownie było jeść śniadanie na środku pola w Bratysławie 🙂

Nocleg 6km od centrum Bratysławy 🙂

SZWECJA, SZTOKHOLM – NOC NA LOTNISKU

Rok 2012 – studiowałam wtedy w Estonii. Ze znajomymi zorganizowaliśmy podróż Łotwa-Szwecja-Norwegia. Niech rzuci pierwszy kamieniem ten kto nie spał na lotnisku 😀 Nasza podróż była o studenckim budżecie, nie mieliśmy wiele czasu. Lotnisko w Sztokholmie mieściło się daleko od miasta, a ceny za nocleg trochę nas wtedy przerażały… Wylądowaliśmy na lotnisku późnym wieczorem i spędziliśmy noc, by rano pojechać pociągiem na zwiedzanie miasta. Robiło się niewyobrażalnie zimno, byliśmy zmęczeni. Kupiliśmy wrzątek za 1e w restauracji 🙂 W łazience, by dodać sobie otuchy, zagadałyśmy po angielsku do dziewczyn. Odpowiedziały, że możemy mówić po polsku, bo też są z Polski. A skąd? Z Lublina! My też! Wtedy mieszkałam w Lublinie (z krótkimi wyjazdami na studia w Estonii i Rosji). Ta sytuacja pokazała mi, że ŚWIAT JEST MAŁY. Później zwiedzając miasto spotykaliśmy kolejnych Polaków tam mieszkających, a teraz już mnie nie dziwi żaden Polak za granicą, nawet na Syberii 😀

INNE NOCLEGI

Nie każdy nocleg się udaje, czasem pojawia się rozczarowanie. Na Sycylii np. wybrałam pokój z widokiem na miasto – zobaczcie co było za oknem 😀

Nocleg na Sycylii
Widok z okna na miasto – nocleg na Sycylii, miasto Katania

Niejednokrotnie podczas moich podróży, zwłaszcza autostopowych byłam jednak mile zaskoczona gdy obcy ludzie przygarniali mnie do siebie zupełnie bezinteresownie. Napisałam o tym np. tutaj:

3 NAJGORSZE NOCLEGI:

Jeśli ktoś by mnie zapytał o mój najgorszy nocleg to bez wątpienia na pierwszym miejscu bym powiedziała, że ten na Syberii, w górach, w namiocie… Niewyobrażalne zimno, które spowodowało, że założyłam na siebie wszystko co miałam, włącznie z opatuleniem się ręcznikiem dookoła szyi. Spałam krótko, właściwie to czuwałam. Poranek o godz. 5.00 był mroźny, odtajałam dopiero na trasie w górach. WSPOMINAŁAM O TYM WE WPISIE O GOŚCINNOŚCI ROSYJSKIEJ.

Na drugim miejscu zdecydowanie LOTNISKO W SZTOKHOLMIE – znów niebywale zimno i niewygodnie. To była jedna z moich pierwszych podróży, więc też nie byłam tak bardzo uodporniona na takie warunki.

Trzecie miejsce to podróż na Litwę. Nie ze względu na zimno, a dźwięk zgniatanej puszki obok naszego namiotu. Co chwilę się budziłam z poczuciem, że ktoś chodzi obok nas. Wierzę, że był to po prostu wiatr. Wyobraźnia jednak zrobiła swoje i na dłuższy czas miałam uraz do noclegów w namiocie. Wspominałam o tym noclegu we wpisie o Litwie TUTAJ.

KARALUCHY W MOSKWIE, NOCLEG NAD NOCNYM KLUBEM

Były to noclegi w 2013, 2012 i 2018 roku jednak mam zapisane je w pamięci bardzo trwale. Mam nadzieję, że ta klasyfikacja pozostanie i nigdy nie będę musiała dopisywać nowych-najgorszych noclegów 🙂

Osobną książkę mogłabym napisać o akademiku w Moskwie wraz z karaluszkami i pluskwami 🙂 Czy choćby nocleg na Sycylii w Palermo – przy zepsutym otwartym oknie w listopadzie, 2 piętra nad nocnym klubem, z robaczkami, bez podstawowych środków higieny/pościeli… Ten nocleg odchorowałam :/

Marian, tu jest jakby luksusowo 😉

A Wy? Spaliście w jakichś dziwnym miejscach? A może spędziliście gdzieś najstraszniejszą noc życia?

BEZPIECZEŃSTWO W PODRÓŻY – ODYSEUSZ I NUMER ICE

Czy zastanawialiście się kiedyś czy Wasza podróż jest bezpieczna? Czy zrobiliście ‘wszystko co w Waszej mocy’, żeby móc tak powiedzieć? Jak dbacie o swoje bezpieczeństwo podczas wyjazdów?

Jednym z punktów podróży, na które zwracam uwagę PRZED wyjazdem jest właśnie program ODYSEUSZ. Poniżej opowiem o międzynarodowym numerze ICE oraz wspomnę o moim bezpiecznym podróżowaniu.

Słowenia, Mangart

SYSTEM ODYSEUSZ

System ODYSEUSZ to program Ministerstwa Spraw Zagranicznych mający na celu pomoc podczas Twojej podróży. Wówczas możesz szybko otrzymać pomoc, wskazówki, informacje, powiadomienia dotyczące kraju, do którego się wybierasz – np. o zagrożeniach w państwie. STRONA DO REJESTRACJI: https://odyseusz.msz.gov.pl/

CZY WARTO?

Zaleca się 🙂 Podczas dyskusji na forum podróżniczym jedna dziewczyna mówiła, że nie ma sensu, bo nawet gdy otrzymywała informacje na e-mail, to były to duże ogólniki powszechnie znane na danym terenie i podawane w światowych mediach. Dziewczyna uważa, że wystarczą informacje ze strony MSZ, które są rzetelne i dokładne – podające np. konkretne miejsce, w którym jest niebezpieczne, a nie informację, że „cały Iran jest niebezpieczny” – właściwie to była jedyna negatywna wypowiedź. Poniżej podaję plusy oraz przykłady.

Czarnogóra, Kotor
  • System może się przydać osobom, które nie znają języków – łatwiej będzie im dotrzeć do bieżących informacji
  • Państwo wie, że ich obywatel przebywa w danym kraju i może trzeba mu pomóc w razie kłopotów – jeśli wydarzy się jakaś przykra sytuacja – można oszacować liczbę Polaków w danym miejscu czy wszcząć jakieś postępowanie.
  • Na Bali użytkowniczka dostała SMS z informacją o możliwości wybuchu wulkanu i info o środkach ostrożności jakie należy zachować zwiedzając okolice
  • Podczas trzęsienia ziemi w Lomboku (Indonezja) użytkowniczka dostała informację, że zostały podstawione łódki ewakuujące turystów na inną wyspę oraz że została uruchomiona specjalna infolinia

Podsumowując, uważam, że warto zgłosić swoją podróż. Nie tylko długą i na inny kontynent. W Europie również bywają kataklizmy czy anomalie pogodowe, o zamachach nie wspominając.

Estonia, Tallin

JAK SIĘ ZAREJESTROWAĆ?

Rejestracja jest dobrowolna, wystarczy założyć swój profil (jeśli podróżujesz często – wtedy będzie łatwiej zmieniać dane), bądź jeśli podróżujesz rzadziej – można zgłosić swoją podróż. Tam uzupełniasz swoje dane, podajesz miejsca, w których będziesz przebywać, a jeśli chcesz – to również dane towarzyszy. Gdy założysz swój profil i nie będziesz z niego korzystać przez rok to zostanie on automatycznie usunięty. Moim zdaniem warto poświęcić te kilka minut, bo sytuacje w życiu są różne.

Chorwacja

NUMER TELEFONU ICE

ICE – In case od emergency (w nagłym wypadku) to MIĘDZYNARODOWY skrót, który pomaga ratownikom znaleźć drogę kontaktu do bliskiej osoby w razie wypadku.

Chciałabym uczulić na tę kwestię. Kiedy wyjeżdżam w podróż to ustawiam nr telefonu do mojej mamy jako pierwszej osoby kontaktowej. Kiedy jednak jestem w kraju gdzie mówią głównie po angielsku – ustawiam kontakt do cioci 🙂 Warto o tym pamiętać. Wystarczy nr tel podpisać jako ICE, ICE1, ICE-MAMA – nie kosztuje nas to wiele, a może uratować życie. Niech to będzie przemyślana osoba, która będzie w stanie udzielić informacji o poszkodowanym (np. jego chorobach, alergiach, grupie krwi), ale też będzie w stanie się dogadać w języku kraju, w którym przebywacie.

Bośnia i Hercegowina, Mostar

Gdy mamy ustawioną blokadę telefonu – nie sposób znaleźć ten numer, a przeszkoleni ratownicy w momencie zdarzenia ratują nas jak zwykle – dobierają odpowiednią ilość leków do oszacowanej wagi, podają neutralną grupę krwi 0, bądź zwracają uwagę na bransoletki cukrzyka. Najważniejsze jest zabezpieczenie funkcji życiowych, a dopiero w szpitalu informuje się rodzinę.  Jestem jednak zdania, że przezorny zawsze ubezpieczony 🙂

PROTIP: Dobrym wyjściem będzie spisanie ważnych numerów kontaktowych i umieszczenie ich w portfelu

Czechy, Brno

AMBASADY I KONSULATY ZA GRANICĄ

Wspominałam o tym już wcześniej – każdą podróż, którą planuję zaczynam od spisania danych ambasady (oraz informacji turystycznych w miastach) bądź np. numerów telefonu do TOPR kiedy wyjeżdżam w góry. Zapisuję je na kartce oraz w telefonie (w razie gdyby ukradli plecak z notatkami, albo gdyby rozładowała się bateria w telefonie).

Słowacja

INFORMUJĘ NAJBLIŻSZYCH O MOICH PLANACH

Ok, nie poinformowałam od razu mamy, że po Syberii będę się woziła autostopem – ale myślę, że zaoszczędziłam Jej zawału 🙂 Przed wyjazdem jednak informuję bliskich gdzie zamierzam przebywać, jak podróżować (teraz już mama trochę przywykła do moich pomysłów :)). Poza zapisywanymi numerami ICE, zapisaniem się do programu ODYSEUSZ, ubezpieczeniem na podróż (np. karta EKUZ) podaję dane towarzyszy. I tak przed wyjazdem na studia do Estonii – moi znajomi, z którymi studiowałam dostali pakiet kontaktów do mojej rodziny. Na szczęście się nie przydało.

Polska, Szczecin

A Ty? Zapisałeś właśnie W TYM MOMENCIE kontakt ICE? 🙂 Zrób to teraz. Jak Wy dbacie o swoje bezpieczeństwo?

Gruzja, Stepancminda (Kazbegi)