Kotor i Zatoka Kotorska – Czarnogóra

Co warto zwiedzić w Kotorze? Jak smakują lody lawendowe? Czy warto wejść na bastion by zobaczyć panoramę zatoki kotorskiej? Co powinniśmy zjeść na Bałkanach? Kotor i Zatoka Kotorska.

Do Kotoru zabiera nas przemiła Rosjanka, która od kilku lat mieszka w Czarnogórze. Kiedyś sama jeździła autostopem, więc ‘zabranie nas było dla Niej zaszczytem i frajdą’. I chociaż jechała do miejscowości obok to podwiozła nas prosto do Kotoru polecając przy tym dobrą knajpkę, w której mieliśmy okazję zjeść bałkańską pleskawicę. Zasugerowała również, że aby zobaczyć panoramę miasta są dwa wejścia na bastion: bezpłatne i płatne po schodkach – wybieramy to pierwsze 😀

Skąd nazwa Kotor?

Nazwa wywodzi się od słowa Dekatera ( ze starogreckiego Katareo) i oznacza „gorąco”. I rzeczywiście było tam niesamowicie upalnie. Dlatego obowiązkowym punktem wycieczki powinny być lody 🙂 Kotor położony jest nad Zatoką Kotorską na wybrzeżu Adriatyku i otoczony jest górami.  Wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. To jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast w południowo-wschodniej Europie.

Co warto zwiedzić w Kotorze?

Obowiązkowo spacer po Starym Mieście (poniżej opiszę kilka ważnych punktów) oraz wejście na fortyfikacje, z których rozpościera się kotorska panorama. Są dwa wejścia:  płatne i bezpłatne.  Czerwone dachówki starego miasta i małe łódeczki w marinie wynagradzają trud wejścia. Widoki zapierają dech w piersiach. Samotne Wzgórze mieści się na 260m.n.p.m, które otula swoimi średniowiecznymi murami Stare Miasto.

Twierdza Świętego Jana na Samotnym Wzgórzu

Wejście płatne 8e (z lewej strony), do pokonania ok 1300-1500 schodków. W 2017r koszt wejścia oscylował w granicach 3e, w 2019r od mieszkańców usłyszeliśmy, że będzie to kosztować 4e jednak…kiedy schodziliśmy z Twierdzy Św. Jana to na bramkach zauważyliśmy kartkę 8e. Nie wiem czy to jest zależne od pory dnia.

Płatna droga po schodkach na bastion, a w lewym dolnym rogu Kościół Matki Bożej od zdrowia

Protip: weź buty, które się nie będą ślizgały na schodkach i bądź ostrożny. Po drodze nie ma raczej drzew, więc niezbędna jest woda i jakaś przekąska, bo spacer w jedną stronę trwa ok 40 min (chyba, że się zatrzymujesz na robienie zdjęć i uspokojenie oddechu – wtedy dłużej) 🙂 Mimo trudu – uważam, że to wejście na bastion powinno być obowiązkowe 🙂

Drugie wejście jest wydreptaną ścieżką (z prawej strony). Czasem trzeba pokonać bujną roślinność, ale w granicach rozsądku – zapewni nam ona tez trochę cienia. Uważam, że koszt 8e to zdecydowanie za dużo za takie wejście, dlatego polecałabym bezpłatne wejście. Ja wchodziłam bezpłatnym, a schodziłam po schodkach 🙂 Nie ma możliwości wejścia na bastion z wózkami dziecięcymi!

Stare Miasto

Katedra Świętego Tryfona w Kotorze (Катедрала Светог Трипуна) – to jedna z dwóch katedr kościoła rzymskokatolickiego w Czarnogórze, która jest siedzibą diecezji kotorskiej. Święty Tryfon to patron miasta – męczennik chrześcijański, który wg tradycji posiadał dar uzdrawiania osób opętanych oraz dar leczenia, dlatego też wielu wiernych modli się do niego prosząc np. o uzdrowienie. Święty Tryfon za propagowanie chrześcijaństwa został skazany na ścięcie mieczem, więc stracono go w 250 r w Nicei.

Katedra Św. Tryfona
Trifon Zarezan

Warto tutaj nadmienić o Dniu Świętego Tryfona  (Trifon Zarezan), które jest obchodzone w państwach bałkańskich. To święto wina obchodzone 14 lutego wg kalendarza gregoriańskiego (dlatego jest alternatywą dla Walentynek). Tego dnia mężczyźni podcinają winorośle i pędy gałęzi zalewają winem co ma pozwolić na duży urodzaj winogrona na wino dla gospodarza. Ucięte pędy mężczyźni zaplatają w wianki lub na ramionach niosą do domu i kładą w szczególne miejsce. Dalej ma miejsce biesiada i wspólne picie wina – wieczorem mężczyźni spotykają się w karczmach.

Cerkiew Św. Łukasza
Cerkiew św. Łukasza (Crkva Svetog Luke / Црква Светог Луке)

Prawosławna cerkiew, która kiedyś była kościołem katolickim do XVII wieku. Mimo przekazania jej wiernym prawosławnym to do 1812 roku znajdował się tam obraz katolicki. Przez długi czas w tej świątyni były odprawiane msze obu obrządków. Na uwagę zasługuje posadzka, która została wykonana z płyt nagrobkowych zmarłych mieszkańców Kotoru, bo aż do 1930r chowano zmarłych w tymże kościele.

Kościół Matko Bożej Od Zdrowia widoczny w tle

Kościół Matki Bożej od Zdrowia w Kotorze (Crkva Svete Gospe od zdravlj) katolicka świątynia na zboczu klifu, znajdujaca się w połowie drogi (płatnej) do Twierdzy Świętego Jana. Zbudowana w 1518r.

Co warto zjeść w Kotorze?

O jedzeniu na Bałkanach wkrótce utworzę osobny wpis, jednak na uwagę teraz zasługują lody o smaku lawendowym – były przepyszne i ciężko mi porównać smak do czegokolwiek. Warte spróbowania!

Lody lawendowe ♥ i pistacjowe ♥
MAPA

Dla wytrwałych, którzy przescrollowali wpis aż do tego momentu jest mapa wejścia na wzgórze 🙂 Czerwona opcja bezpłatna.

Dotarłeś do Kotoru, a nie widziałeś moich poprzednich wpisów z podróży? Nic straconego! Kliknij w podkreślenia by przejść do poszczególnych wpisów:

Swoją podróż z Warszawy, przez Słowację i Węgry zaczęłam od dłuższego przystanku w Belgradzie, który okazał się dość smutny. Uczucie to mi wynagrodziły widoki zza okna pociągu przemierzając najpiękniejszą trasą kolejową z Serbii do Czarnogóry. Tam kąpałam się w Adriatyku robiąc przystanek w nadmorskich kurortach, by dojechać do Kotoru. Tę noc spędzę u Kobiety-Anioła, która nocą przygarnęła nas pod swój dach. Dalej będę się kierowała do Serbii, by zobaczyć Kanion Uvac (wkrótce wpis!) i spędzić prawosławne święta wielkanocne z serbskimi przyjaciółmi.

Smutny Belgrad – stolica Serbii

Nie zawsze wszystko musi nam się podobać. Nie każda atrakcja wycieczki jest warta jej zobaczenia czy wydania pieniędzy na bilet. Zdarza się, że jesteśmy czymś rozczarowani: bo widoki słabe, bo remont, bo za drogi wstęp, bo inni tym miejscem byli oczarowani. Nie każdy też mój wpis będzie pełen dobrych słów i namawiania by coś koniecznie zobaczyć. Czasem po prostu nie warto.

Należy jednak pamiętać, że każdy ma swoje zdania i moja opinia jest bardzo subiektywna. To co mi się nie podoba – inni tym mogą być zachwyceni. Każdy ma swój sposób podróżowania i zwraca na coś innego uwagę. Być może nie miejsce, a ludzie będący obok stworzą superklimat, którego u innych zabraknie.

Belgrad był pierwszym punktem mojej podróży autostopowej po Serbii i Czarnogórze. I choć czytałam, że Nowy Sad jest piękniejszy od Belgradu to jednak szkoda mi opuścić stolicę państwa.

Zaskoczyła nas pogoda, było dość zimno i bardzo wietrznie – co dodawało jeszcze więcej smutku temu miastu. Na zwiedzenie poświęciliśmy 2 dni.

Belgrade Pass

Zawsze przed wyjazdem do większych miast warto sprawdzić czy są jakieś karty miejskie pozwalające na darmowy wstęp czy zniżki do wielu obiektów, albo na darmową komunikację miejską. Belgrad ma swoją kartę ważną przez 3 dni, która kosztuje ok 25zł. Więcej informacji TUTAJ.

Internet

Serbia nie należy do UE, dlatego jak tylko dojedziecie do granicy zwróćcie uwagę na transfer danych w telefonach i od razu zakupcie serbski numer telefonu wraz z Internetem, bo z pozoru tania wycieczka może się okazać dużym kosztem 😊

Komunikacja miejska

To co mnie zaskoczyło w Belgradzie to komunikacja miejska. W stolicy jest metro (Beovoz – system kolei podmiejskiej), są autobusy, trolejbusy i tramwaje. Na przystankach widnieją numery autobusów, ale…nie ma żadnego rozkładu. Nie wiadomo o której godzinie przyjedzie po nas pojazd. Bardzo mnie to zdziwiło i trochę nie mogę pojąć jak można funkcjonować w takim trybie 😊 Mieliśmy niemały problem by dojechać na dworzec PKP Topcider, bo nie wiedzieliśmy, o której godzinie coś przyjedzie, a na przystanek w końcu przyjechał autobus, którego w ogóle nie było na rozkładzie, ale i tak jechał w naszą stronę 😊 Kontrolerzy mają żółte odblaskowe koszulki, a kiedy się pojawiają to w autobusie robią się momentalnie pustki. Od Serbów, kiedy chcieliśmy kupić bilety, usłyszeliśmy dosłownie „je*ać bilety, to jest Serbia” 😊

Filmy

W Belgradzie kręcono film UNDERGROUND z 1995 roku, który zdobył Złotą Palmę w Cannes. Więcej o filmie tutaj.

Co warto zobaczyć w Belgradzie?

  • Twierdza Kalemegdan – zdecydowanie dominanta architektoniczna, mieszcząca się na wzgórzu ok 125mnpm, gdzie zobaczymy najstarsze zabytki architektury z III w p.n.e. Dodatkowo można tam zobaczyć antyczne wykopaliska, rzymskie katakumby,  cerkwie, grobowce, muzeum wojskowe, a także ogród zoologiczny . Znajduje się w dzielnicy Stare Miasto . Rozpościera się z twierdzy panorama na ujście rzeki Sawy do Dunaju. Poza tym jest park, który jest miejscem spotkań ludzi i odpoczynku – nawet mimo słabej pogody  miejsce to tętniło życiem.
  • Muzeum Narodowe
  • Muzeum Nikoli Tesli (ten Pan od prądu przemiennego 🙂 Jest interaktywne, w związku z czym jest dużo zabawy oraz są tam też prochy Tesli.
  • Sobór (Cerkiew) Św. Michała Archanioła (Саборна Црква Св. Архангела Михаила) – serbski główny kościół prawosławny
  • Cerkiew św. Sawy (Храм Светог Саве) – jedna z największych cerkwi prawosławnych na świecie. Więcej TUTAJ
  • Most nad Adą Ciganliją (Мост на Ади / Most na Adi)- najdłuższy jednopylonowy most wantowy na świecie nad rzeką Sawą, długość 996m
Cerkiew Św. Sawy
Widok z twierdzy na miasto

WAŻNE ADRESY I NUMERY TEL. ZAPISZ SOBIE 🙂

Ambasada RP w Belgradzie: ul. Kneza Milosa 38, 11 000 Belgrad. Telefon:  (+381) 112065301
Telefony alarmowe: 92 – policja / 93 – straż / 94 – pogotowie

Centrum informacji turystycznej:

Na lotnisku:
Aerodrom Nikola Tesla
Godz. 9.00-21.30
Tel.:+381 11 20 97 828
e-mail: info-aerodrom@serbia.travel
Na mieście:
ul. Knez Mihailova 5
Godz. 9.00-19.00 (niedz. 10-15)
Tel.: +381 11 26 35 622
e-mail: bginfo.knezmihailova@tob.co.rs

Po południu udaliśmy się na dworzec Topcider, by kupić bilety na kolejkę na dzień następny – o czym będzie kolejny wpis. O najwyżej położonym moście kolejowym na świecie.

Belgrad – szaro, buro, ponuro, biednie. Smutno.