Litwa – informacje praktyczne i moja podróż

Jak wyglądał mój wyjazd do miasta Wilno? Czy podróż można nazwać autostopową? Po co był nam potrzebny paralizator? O mojej podróży na Litwę słów kilka… Informacje praktyczne znajdują się poniżej. Nie przewijaj tekstu, przeczytaj o moich wrażeniach z podróży 🙂

POCZĄTEK WYJAZDU

Na Litwę wybrałam się w Boże Ciało 31.05.2018. Celem było zobaczenie Wilna, które jest tak blisko Polski, a do tej pory nie było okazji zwiedzić. Wyjechałam poza granice Warszawy, by zacząć łapa stopa, jednak z okazji święta na ulicach były duże pustki… Po moich autostopowych doświadczeniach miałam dużą nadzieję, że uda się dojechać do Wilna tego samego dnia. Łącznie zatrzymały się 4 auta, które pozwoliły dojechać za Łomżę. Miło wspominam przesympatycznego Pana, który jechał ze swym zięciem. Opowiadał o swoim życiu, o tym, że gra w zespole i dzięki temu Jego żona nigdy nie musiała pracować. Uwielbiam poznawać tych wszystkich ludzi i słuchać gdy opowiadają o swoim życiu, o tym czym się zajmują, czy jakie mają marzenia.  Kierowca wywiózł nas za Łomżę i zostawił ‘w mieście’, więc przeszliśmy 1-2 km, aby znaleźć bezpieczną przystań na noc.

W drodze na Litwę. Chwilę później zatrzymała się grupka lekkoatletów 🙂

NOCLEG ZA ŁOMŻĄ

Razem ze swoim kompanem rozłożyliśmy namiot przy głównej ulicy, za drzewami , niedaleko parkingu dla samochodów ciężarowych. Była już późna noc gdy zaczęliśmy rozbijać namiot. Wówczas nocą stajemy się mniej widoczni. W pewnym momencie usłyszeliśmy głos zgniatania puszki. Przeraziliśmy się. Od razu w nasze ręce poszły saszetki z dokumentami i pieniędzmi oraz… paralizator. Wydawało nam się dziwnym, że w to miejsce może przyjść jakaś żywa dusza. Założyliśmy, że to po prostu wiatr posunął jakąś puszkę, a nam po prostu uruchomiła się wyobraźnia. A o to, a jakże, nie trudno w takich warunkach. To była jedna z tych gorszych autostopowych nocy. Każdy szelest, każdy szmer budził. Wydawało mi się, że czas dłuży się niemiłosiernie, a ja tak bardzo chciałam doczekać poranka.

KOLEJNY DZIEŃ

Poranek w końcu przyszedł, wstaliśmy szybko, udaliśmy się na miejsce strzelnicy, gdzie poprzedniej nocy mieliśmy chęci rozbić namiot na wzgórzu, jednak dostrzegliśmy grupkę chłopaków tam imprezujących. Ogarnięci, z pełnymi brzuszkami stanęliśmy przy drodze. Najpierw zatrzymali się dwaj Panowie, którzy pędzili do pracy. Kolejny pojazd  to rodzinne auto, z którego ‘wytoczyło się’ kilkoro… lekkoatletów 🙂 Bardzo fajna ekipa, która zmierzała na zawody do Suwałk. I chociaż nie specjalizowali się w tych kategoriach, to pojechali zdobyć punkty za samo uczestnictwo. Mam nadzieję, że wygrali te zawody! 🙂 Stanęliśmy w ogromnym upale, gdzie nie było żadnego schronienia… Nie staliśmy długo, jednak żar z nieba bardzo szybko potrafi zmęczyć. Zatrzymał się kierowca, który na co dzień pracuje w transporcie i kiedy np. znajduje się 1 h od domu, a kończy Mu się czas pracy kierowcy, to wychodzi na ulicę, podnosi kciuk i wraca do domu okazją. Nie mógł więc się nie zatrzymać 🙂

Przekroczyliśmy z Nim granicę, słuchaliśmy przyjemnych opowieści, poruszaliśmy tematy bezpieczeństwa za granicą. A mnie się przypomniały moje pierwsze wojaże takim środkiem transportu po Syberii 🙂 (O mojej podróży koleją transsyberyjską wkrótce!). Kiedy zatrzymaliśmy się przy stacji benzynowej po krótkiej chwili zatrzymało się kolejne auto, które zawiozło nas już do Wilna. To pierwszy kierowca, który był Litwinem. Podziękowaliśmy i publicznym środkiem transportu dojechaliśmy na nasz nocleg.

WIECZORNE ZWIEDZANIE WILNA

Tego dnia chcieliśmy zwiedzić wieczorem część miasta. Lubię podziwiać miasto nocą, by rano zobaczyć zupełnie inną odsłonę tego miejsca. W TYM i TYM wpisie pokazałam mapkę z punktami, które warto zwiedzić. To mój pomysł na krótki city break w Wilnie. A jeśli nie wiecie co warto zjeść w kuchni to zachęcam do przeczytania TEGO WPISU

POWRÓT

Niektórzy powiedzą, że nie powinnam tej podróży traktować jako autostopowej, ponieważ nie przejechałam całej trasy tym sposobem, a posiłkowałam się innym rodzajem transportu. Ten wypad był dość krótki, trzeba było wracać szybko do domu, a w związku z tym, że trasa do Wilna nie szła najlepiej to zdecydowaliśmy się na podróż pociągiem do Polski. Nasz nocleg w Wilnie znajdował się 5 minut piechotą od dworca kolejowego (ul. Chopina). Nie ma bezpośredniego połączenia do Suwałk, zatem musieliśmy zrobić jednogodzinną przerwę w Kownie. W Suwałkach postanowiliśmy łapać stopa i… zatrzymało się małżeństwo, które na co dzień mieszka w Niemczech i po krótkich wakacjach w Polsce wracali do swego domu. Ich dziecko również było w autostopowej podróży po Półwyspie Iberyjskim, dlatego zdecydowali się zatrzymać. To jeden z tych ‘dłuższych strzałów’ autostopowych. Dojechałam szczęśliwie do Warszawy tuż po północy, zdążyłam na metro i tę noc spędziłam już w swoim łóżku.

SUWAŁKI. Z Wilna do Suwałk dojechałam pociągiem. Dalszą część trasy pokonałam już autostopem.

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

Ambasada Polski w Wilnie: Smėlio g. 20, Vilnius, 10323 Litwa, Telefon: +370 5 270 9001

Centrum Informacji Turystycznej:

  • Pilies g. 2, LT-01124 Vilnius, I–VII 9.00–12.00, 13.00–18.00
  • Didžioji g. 31, LT-01128 Vilnius, I–VII 9.00–13.00, 14.00–18.00
  • Rodūnios kelias 2-1, LT-02189, I–VII 10-13:30, 14:30-20:00

Język urzędowy: litewski

Jak się porozumiewałam? Często słyszałam, żeby nie mówić na Litwie po rosyjsku, bo jest to bardzo źle odbierane. Moim głównym językiem był angielski, choć np. w Kownie Pani w restauracji rozumiała mnie wyłącznie po rosyjsku. Na Starym Mieście w Wilnie w restauracjach często zdarza się, że kelnerzy mówią po polsku. Właśnie w ten sposób zamawiałam jedzenie.

Strefa czasowa: UTC +2 – zimą, UTC +3 – latem

Waluta: euro

Do 2015 r. na Litwie obowiązywał lit litewski. Od kilku lat obowiązujące euro spowodowało wzrost cen, jednakże uważam, że Litwa i tak jest dość tanim krajem w porównaniu do zachodnich czy północnych państw. Ceny są zbliżone do polskich. Wiadomo, że na Starym Mieście w restauracji zjemy drożej, ale też można znaleźć tańsze miejscówki. Danie główne oscyluje w granicach 5-10 e, ale można też posilić się chłodnikiem czy innymi smakołykami za ok 3-4 e.

Pomnik Vincasa Kudirki, którego popiersie znajdowało się na banknocie 500 LTL przed wprowadzeniem waluty euro. Litewski lekarz, dziennikarz, muzyk i poeta. Autor muzyki i tekstu litewskiego hymnu narodowego Tautiška giesmė (Pieśń narodowa).

Tanie sklepy: Lidl 🙂 Ale też Maxima, IKI oraz RIMI (nieco droższy; również przodowa marka sklepu w Estonii)

Prohibicja:

Tak, Szanowni Państwo, żeby nie było zaskoczenia, gdy wieczorem będziemy chcieli kupić sobie zimne procenty 🙂 Ja tę informację przegapiłam 😛 Od 2018 roku została zaostrzona sprzedaż alkoholu na terenie Litwy, która wg rankingu Światowej Organizacji Zdrowia zajęła pierwsze miejsce na świecie pod względem picia alkoholu. Zgodnie z nowymi przepisami alkohol można nabyć w godz. 10-20, a w niedzielę 10-15. Alkohol mogą kupić osoby, które ukończymy 20 lat. Nie można spożywać procentowych trunków w miejscach publicznych czy w komunikacji. Co ciekawe, od 2018 r. obowiązuje również zakaz reklamy alkoholu.

Polskie akcenty są na każdym kroku. Tutaj Polska Galeria Artystyczna

Wileńska Karta Miejska:

w zależności od tego ile czasu chcecie poświęcić na Wilno i jakie atrakcje Was interesują warto dowiedzieć się co nieco o tej karcie, która uprawnia do wielu zniżek bądź darmowych wejść. Vilnius City Card to np. darmowy transport autobusami i trolejbusami oraz katalog miejsc i usług,  na które mamy rabaty. Katalog ten jest wydawany w języku polskim, niemieckim, rosyjskim oraz angielskim. Koszt karty bez biletu na transport miejski: na 1 dzień – ok 20 e, 2 dni-27 e, 3 dni-35 e (lub 40 e wraz z transportem). Dzieci do 14 roku życia mają zniżkę 5%. Oszacujcie więc czy warto kupić taką kartę, często jest bardzo opłacalna.

Komunikacja miejska: transport publiczny działa od ok 5 rano do północy. Rozkłady jazdy można zobaczyć na stronie: www.stops.lt. Bilet jednorazowy ważny do ostatniego przystanku można kupić u kierowcy – 1 e.  Są też bilety czasowe: 30 min-0,65 e; 60 min-0,9 e, 24 h-5 e, 3 dni czyli 72 h-8 e.

Noclegi i opłata turystyczna: 1 e/1 osobę za każdą noc pobytu. Jeśli chodzi o noclegi to pozostawiam otwarte pole, ponieważ każdy z nas ma swoje preferencje i zwraca uwagę na inne szczegóły. Ja nocleg rezerwowałam przez www.booking.com w hostelu przy ul. Chopina, skąd było bardzo blisko do centrum miasta.

Jeśli będziecie rezerwować nocleg przez booking to kliknijcie w poniższy link, a dostaniecie 50zł zwrotu z rezerwacji!!! 🙂 🙂 🙂

https://www.booking.com/s/50_8/cb129d9a

Takie książki można było znaleźć w moim pokoju w hotelu 🙂

Ciekawostka:

13 maja Litwinie obchodzą Dzień Miłości, to celebracja bogini o imieniu Milda – bogini Miłości.  Prawdopodobnie świątynia poświęcona Mildzie znajdowała się w Wilnie w okolicach Wzgórza Trzech Krzyży oraz w dwóch miejscach w Kownie. W mitologii greckiej była Afrodyta, rzymianie mieli Wenus, a Litwini mają Mildę 🙂

Mam nadzieję, że tymi wpisami zachęciłam Was do podróży na Litwę. A Wam, z czym się kojarzy to państwo? Byliście? Jak wrażenia? 🙂

Co warto zwiedzić w Wilnie? Cz. 2

W poprzednim wpisie spacerowaliśmy po ulicach stolicy Litwy. Dziś po Wilnie wędrujemy dalej. Jaki jest najlepszy punkt widokowy Wilna? Który teatr robi ogromne wrażenie? Czy pies może być psem według konstytucji litewskiej?

Przykładowy plan zwiedzania miasta poniżej. Dzisiejszą wędrówkę zaczynamy od Bazyliki archikatedralnej na Placu Katedralnym.

PLAC KATEDRALNY

Na Placu Katedralnym mieści się pomnik księcia Giedymina, Katedra, barokowa kaplicę św. Kazimierza oraz dzwonnica. Obok Katedry znajduje się Pałac Władców Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Bazylika archikatedralna św. Stanisława Biskupa i św. Władysława

Bazylika archikatedralna św. Stanisława Biskupa i św. Władysława w Wilnie

Główną katolicką świątynią na Litwie jest Archikatedra Bazylika pod wezwaniem św. Stanisława i św. Władysława. Klasycystyczna katedra wileńska mieści się w historycznym centrum Wilna i jest uznawana za najważniejszy kościół Litwy. To w tym miejscu odbywają się największe chrześcijańskie i narodowe uroczystości. W podziemiach katedry chowali się wielce zasłużeni ludzie dla kraju, m.in. książęta, magnaci czy biskupi. W podziemiach zachowały się najstarsze resztki świątyni, które datowane są na XIII-XV wiek. To miejsce pochówku wielkich książąt litewskich i królów Polski. Tutaj spoczywają szczątki króla Polski Aleksandra Jagiellończyka oraz groby królowych Polski Elżbiety Habsburżanki i Barbary Radziwiłłówny, a także serce króla Władysława IV Wazy złożone w 1648 roku. Oprócz tego w podziemiach katedry spoczywają szczątki wnuka księcia Giedymina i najpotężniejszego litewskiego władcy Witolda Wielkiego. Ponoć to tutaj w jednej z kaplic odbył się potajemny ślub Zygmunta Augusta z Barbarą Radziwiłłówną.

Budowę pierwszej katedry rozpoczęto prawdopodobnie po przyjęciu chrztu przez Mendoga w 1251 roku. Katedra ucierpiała od kilku pożarów. Obok katedry utworzono szkołę, następnie w XVI w zbudowano dzwonnicę katedralną. Miano bazyliki (czyli najwyższy status) katedra zyskała w 1922 roku, natomiast w 1925 nadano jej miano archikatedry. W XX wieku miała miejsce wielka powódź, podczas której archikatedra bardzo ucierpiała. Podczas remontów odnaleziono grobowce królewskie i wówczas postanowiono, by powstało podziemne mauzoleum.

Dzwonnica na Placu Katedralnym

CENA: Katedrę można obejrzeć bezpłatnie, a wycieczka po podziemiach z przewodnikiem w j. polskim kosztuje 4,5 e (ulgowy: 2,5 e); bilety można kupić w Dzwonnicy Katedralnej (stan na 2018 r.)

POMNIK WIELKIEGO KSIĘCIA GIEDYMINA

Pomnik Giedymina

Giedymin – założyciel Wilna oraz Trok. W Jego listach z XIV w. pojawiają się pierwsze wzmianki o Wilnie. Za datę założenia Wilna uznaje się rok 1323. To jeden z najsłynniejszych litewskich władców, który rządził państwem przez ćwierć wieku. Przeniósł stolicę z Trok do Wilna, dwukrotnie powiększył terytorium państwa. Pomnik stworzyli: Amerykanin litewskiego pochodzenia Vytautas Kašuba i Mindaugas Šnipas w 1996r. Mieści się on na Placu Katedralnym i nawiązuje do legendy, która mówi o tym, że księciu przyśnił się żelazny wilk wyjący na wzgórzu. A wilk jest symbolem miasta, dlatego Giedymin powinien właśnie w tym miejscu zbudować miasto.

BASZTA GIEDYMINA

To baszta zachodnia gotyckiego Zamku Górnego na Gorze Giedymina, która powstała w XV w za panowania księcia Witolda. Początkowo była to drewniana warownia, jednak zamek spłonął i obudowano murowany zamek z basztami. Pełniła funkcję ludwisarni, czyli miejsca gdzie rzemieślnik tworzył różne przedmioty z brązu, miedzi czy mosiądzu; następnie więzienia czy biblioteki. W XVI wieku zamek okupowali Rosjanie, aż popadł on w ruinę, dlatego została nam do podziwiania jedynie wieża nazywana Basztą Giedymina. Na wieży wisiała polska flaga, litewska, a później też czerwona. Od 1990 r. na szczycie powiewa flaga Litwy, którą można ujrzeć już z daleka. Co można zobaczyć w wieży? Mieści się tam Muzeum Zamku Górnego, gdzie można obejrzeć np. schemat bitwy pod Grunwaldem, wszelkiego rodzaju przedmioty typu: zbroje, hełmy, miecze, armaty. Możemy obejrzeć makiety wileńskich zamków, jednak warto również tam być dla tarasu obserwacyjnego, który mieści się na najwyższym piętrze i pokazuje panoramę miasta. Chyba, że akurat są remonty itp i wszędzie widać żurawie, rusztowania i brak wstępu… 🙂

CENA: 5 e (ulgowy: 2,5 e), bezpłatnie z Vilnius City Card

CZYNNE: kwiecień –wrzesień 10-21; październik-marzec 10-18

LITEWSKIE MUZEUM NARODOWE

Muzeum historyczne, które powstało w 1952 r w oparciu o zbiory miejscowych polskich muzeów. Wyróżniamy Stary Arsenał i Nowy Arsenał. Stary Arsenał  to prehistoria Litwy od czasów pierwszych mieszkańców, aż do ukształtowania się państwa.  Zaś Nowy Arsenał to ekspozycje pokazujące dzieje państwa litewskiego, jego kulturę, życie codzienne, tradycje i zwyczaje. Możemy zobaczyć unikatowe zbiory archeologiczne. Z dziedzińca tego muzeum można wjechać kolejką na Górę Zamkową. Obok muzeum zauważamy pomnik Mendoga.

CENA: 2 e-3 e (ulgowy 1 e-1,5 e), bezpłatnie z Vilnius City Card

CZYNNE: luty-lipiec w godz. 10-18

Pomnik Króla Mendoga na tle Litewskiego Narodowego Muzeum i… żurawia 🙂

POMNIK KRÓLA MENDOGA

Przed Litewskim Muzeum Narodowym możemy zauważyć pomnik Króla Mendoga, pierwszego Wielkiego Księcia Litewskiego, który zjednoczył ziemie litewskie i stworzył silne państwo liczące się na arenie międzynarodowej. Siedzi on na tronie trzymając w rękach regalia: berło i jabłko. Posąg jest opasany szarfą z kalendarzem słonecznym, gdzie zaznaczono ważne święta pogańskie oraz chrześcijańskie. Trzyipółmetrowy granitowy pomnik autorstwa Regimantasa Midvikisa odsłonięto w 2003r.

GÓRA TRZYKRZYSKA

Chociaż nie zaznaczyłam tego na mapie to obok Litewskiego Muzeum Narodowego i baszty Giedymina znajduje się Góra Trzykrzyska, na którą warto się wspiąć dla samych widoków miasta. Na tej górze, zwanej również Górą Łysą znajdował się kiedyś zamek, który w XIV w. został spalony przez krzyżaków. Legenda głosi, że stały tam kiedyś trzy drewniane krzyże upamiętniające męczeńską śmierć  franciszkanów, którzy zostali przybici do krzyży i rzuceni do rzeki. W XIX w. postawiono tutaj trzy betonowe krzyże, które widać już z daleka, a symbolizują dążenie Litwinów do wolności. Ja, z powodu ograniczonego czasu, niestety nie wspięłam się na tę górę.

Zdjęcie w przybliżeniu. I kolejne rusztowania…

Kościół Wszystkich Świętych i klasztor karmelitów

Kościół Wszystkich Świętych i klasztor karmelitów

Barokowy (karmelicki) zespół budowli wybudowany w latach 1620-1631 (kościół) i 1631-1632 (adaptacja budynków na klasztor karmelitów). Spłonął w 1655 r. podczas najazdu wojsk rosyjskiego cara, ale go odbudowano. Ołtarz główny  został poświęcony Wszystkim Świętym. Przy kościele wznosi się dzwonnica uważana za najbardziej wartościowy element architektoniczny tego zespołu budynków. Mówi się, że jest jedną z najpiękniejszych dzwonnic w Wilnie. Jest pokaźna, bo ma 38,5 m i składa się z kilku kondygnacji. W 1991 roku kościół został zwrócony katolikom, zaczęto odrestaurowywać budynek. Nabożeństwa w kościele są odprawiane w językach polskim i litewskim.

CZYNNY: styczeń – maj 9-19; lipiec 8-14

LITEWSKI NARODOWY TEATR DRAMATYCZNY

Jeden z największych teatrów na Litwie. Powstał w 1940 r. Początkowo teatr akademicki, dopiero  1998.r otrzymał prawo do obecnej nazwy. Ciekawostką jest, że w 2012 r. teatr ze spektaklem „Chaos” wystąpił w Olsztynie na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym „Demoludy”, a w 2013 r. ze spektaklem „Wygnanie”  w ramach Spotkań Teatrów Narodowych w Warszawie w Teatrze Narodowym.

Strona internetowa teatru:  http://www.teatras.lt

POMNIK TRZECH MUZ

Niesamowite wrażenie robi główne wejście do teatru, które jest zwieńczone „Trzema Muzami”. Jest to symbol teatru, który czuwa nad zróżnicowanym gatunkowo repertuarem sceny narodowej. Mamy Muzę Dramatu (Kaliope), Komedii (Talia) oraz Tragedii (Melpomena).  Autorstwa rzeźbiarza Stanislovasa Kuzmy z 1981r. Wejście to zrobiło na mnie ogromne wrażenie, choć trochę też przeraziło.

ZARZECZE

Będąc w Wilnie nie należy ominąć Zarzecza czyli UŽUPIS.

„Człowiek ma prawo kochać kota i opiekować się nim”

„Pies ma prawo być psem”

„Człowiek ma prawo kochać”

„Człowiek ma prawo być niekochanym, aczkolwiek niekoniecznie”

„Człowiek ma prawo obchodzić swoje urodziny albo ich nie obchodzić”

To kilka punktów z konstytucji… Zarzecza, czyli jednej z najstarszych dzielnic, która jest często porównywania do paryskiego Montmartre. To miejsce artystów. Ma własny hymn, konstytucję, prezydenta (..), a także patrona Anioła. Konstytucja jest wypisana na murze przy ulicy Paupio, również w języku polskim. Początkowo dzielnicę tę zamieszkiwali rzemieślnicy i biedni ludzie, później margines społeczny, aż do momentu, kiedy zaczęli się tutaj wprowadzać artyści, ponieważ niedaleko znajdowała się Akademia Sztuk Pięknych. Obecnie jest tu organizowanych wiele festiwali, koncertów, wystaw czy innych imprez. Teraz jest to jedna z droższych dzielnic miasta. Symbolem dzielnicy jest rusałeczka czyli Panna z Zarzecza, którą Litwini upamiętnili pomnikiem z brązu na nabrzeżu rzeki Wilenki. Dzielnica obfituje w wiele murali, instalacji artystycznych czy rzeźb.

Kończymy naszą wędrówkę 🙂 Zwiedziliśmy część miasta. Zgłodnieliście? 🙂 Może coś przekąsimy? O TUTAJ: Co warto zjeść na Litwie? KUCHNIA LITEWSKA