Litwa – informacje praktyczne i moja podróż

Jak wyglądał mój wyjazd do miasta Wilno? Czy podróż można nazwać autostopową? Po co był nam potrzebny paralizator? O mojej podróży na Litwę słów kilka… Informacje praktyczne znajdują się poniżej. Nie przewijaj tekstu, przeczytaj o moich wrażeniach z podróży 🙂

POCZĄTEK WYJAZDU

Na Litwę wybrałam się w Boże Ciało 31.05.2018. Celem było zobaczenie Wilna, które jest tak blisko Polski, a do tej pory nie było okazji zwiedzić. Wyjechałam poza granice Warszawy, by zacząć łapa stopa, jednak z okazji święta na ulicach były duże pustki… Po moich autostopowych doświadczeniach miałam dużą nadzieję, że uda się dojechać do Wilna tego samego dnia. Łącznie zatrzymały się 4 auta, które pozwoliły dojechać za Łomżę. Miło wspominam przesympatycznego Pana, który jechał ze swym zięciem. Opowiadał o swoim życiu, o tym, że gra w zespole i dzięki temu Jego żona nigdy nie musiała pracować. Uwielbiam poznawać tych wszystkich ludzi i słuchać gdy opowiadają o swoim życiu, o tym czym się zajmują, czy jakie mają marzenia.  Kierowca wywiózł nas za Łomżę i zostawił ‘w mieście’, więc przeszliśmy 1-2 km, aby znaleźć bezpieczną przystań na noc.

W drodze na Litwę. Chwilę później zatrzymała się grupka lekkoatletów 🙂

NOCLEG ZA ŁOMŻĄ

Razem ze swoim kompanem rozłożyliśmy namiot przy głównej ulicy, za drzewami , niedaleko parkingu dla samochodów ciężarowych. Była już późna noc gdy zaczęliśmy rozbijać namiot. Wówczas nocą stajemy się mniej widoczni. W pewnym momencie usłyszeliśmy głos zgniatania puszki. Przeraziliśmy się. Od razu w nasze ręce poszły saszetki z dokumentami i pieniędzmi oraz… paralizator. Wydawało nam się dziwnym, że w to miejsce może przyjść jakaś żywa dusza. Założyliśmy, że to po prostu wiatr posunął jakąś puszkę, a nam po prostu uruchomiła się wyobraźnia. A o to, a jakże, nie trudno w takich warunkach. To była jedna z tych gorszych autostopowych nocy. Każdy szelest, każdy szmer budził. Wydawało mi się, że czas dłuży się niemiłosiernie, a ja tak bardzo chciałam doczekać poranka.

KOLEJNY DZIEŃ

Poranek w końcu przyszedł, wstaliśmy szybko, udaliśmy się na miejsce strzelnicy, gdzie poprzedniej nocy mieliśmy chęci rozbić namiot na wzgórzu, jednak dostrzegliśmy grupkę chłopaków tam imprezujących. Ogarnięci, z pełnymi brzuszkami stanęliśmy przy drodze. Najpierw zatrzymali się dwaj Panowie, którzy pędzili do pracy. Kolejny pojazd  to rodzinne auto, z którego ‘wytoczyło się’ kilkoro… lekkoatletów 🙂 Bardzo fajna ekipa, która zmierzała na zawody do Suwałk. I chociaż nie specjalizowali się w tych kategoriach, to pojechali zdobyć punkty za samo uczestnictwo. Mam nadzieję, że wygrali te zawody! 🙂 Stanęliśmy w ogromnym upale, gdzie nie było żadnego schronienia… Nie staliśmy długo, jednak żar z nieba bardzo szybko potrafi zmęczyć. Zatrzymał się kierowca, który na co dzień pracuje w transporcie i kiedy np. znajduje się 1 h od domu, a kończy Mu się czas pracy kierowcy, to wychodzi na ulicę, podnosi kciuk i wraca do domu okazją. Nie mógł więc się nie zatrzymać 🙂

Przekroczyliśmy z Nim granicę, słuchaliśmy przyjemnych opowieści, poruszaliśmy tematy bezpieczeństwa za granicą. A mnie się przypomniały moje pierwsze wojaże takim środkiem transportu po Syberii 🙂 (O mojej podróży koleją transsyberyjską wkrótce!). Kiedy zatrzymaliśmy się przy stacji benzynowej po krótkiej chwili zatrzymało się kolejne auto, które zawiozło nas już do Wilna. To pierwszy kierowca, który był Litwinem. Podziękowaliśmy i publicznym środkiem transportu dojechaliśmy na nasz nocleg.

WIECZORNE ZWIEDZANIE WILNA

Tego dnia chcieliśmy zwiedzić wieczorem część miasta. Lubię podziwiać miasto nocą, by rano zobaczyć zupełnie inną odsłonę tego miejsca. W TYM i TYM wpisie pokazałam mapkę z punktami, które warto zwiedzić. To mój pomysł na krótki city break w Wilnie. A jeśli nie wiecie co warto zjeść w kuchni to zachęcam do przeczytania TEGO WPISU

POWRÓT

Niektórzy powiedzą, że nie powinnam tej podróży traktować jako autostopowej, ponieważ nie przejechałam całej trasy tym sposobem, a posiłkowałam się innym rodzajem transportu. Ten wypad był dość krótki, trzeba było wracać szybko do domu, a w związku z tym, że trasa do Wilna nie szła najlepiej to zdecydowaliśmy się na podróż pociągiem do Polski. Nasz nocleg w Wilnie znajdował się 5 minut piechotą od dworca kolejowego (ul. Chopina). Nie ma bezpośredniego połączenia do Suwałk, zatem musieliśmy zrobić jednogodzinną przerwę w Kownie. W Suwałkach postanowiliśmy łapać stopa i… zatrzymało się małżeństwo, które na co dzień mieszka w Niemczech i po krótkich wakacjach w Polsce wracali do swego domu. Ich dziecko również było w autostopowej podróży po Półwyspie Iberyjskim, dlatego zdecydowali się zatrzymać. To jeden z tych ‘dłuższych strzałów’ autostopowych. Dojechałam szczęśliwie do Warszawy tuż po północy, zdążyłam na metro i tę noc spędziłam już w swoim łóżku.

SUWAŁKI. Z Wilna do Suwałk dojechałam pociągiem. Dalszą część trasy pokonałam już autostopem.

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

Ambasada Polski w Wilnie: Smėlio g. 20, Vilnius, 10323 Litwa, Telefon: +370 5 270 9001

Centrum Informacji Turystycznej:

  • Pilies g. 2, LT-01124 Vilnius, I–VII 9.00–12.00, 13.00–18.00
  • Didžioji g. 31, LT-01128 Vilnius, I–VII 9.00–13.00, 14.00–18.00
  • Rodūnios kelias 2-1, LT-02189, I–VII 10-13:30, 14:30-20:00

Język urzędowy: litewski

Jak się porozumiewałam? Często słyszałam, żeby nie mówić na Litwie po rosyjsku, bo jest to bardzo źle odbierane. Moim głównym językiem był angielski, choć np. w Kownie Pani w restauracji rozumiała mnie wyłącznie po rosyjsku. Na Starym Mieście w Wilnie w restauracjach często zdarza się, że kelnerzy mówią po polsku. Właśnie w ten sposób zamawiałam jedzenie.

Strefa czasowa: UTC +2 – zimą, UTC +3 – latem

Waluta: euro

Do 2015 r. na Litwie obowiązywał lit litewski. Od kilku lat obowiązujące euro spowodowało wzrost cen, jednakże uważam, że Litwa i tak jest dość tanim krajem w porównaniu do zachodnich czy północnych państw. Ceny są zbliżone do polskich. Wiadomo, że na Starym Mieście w restauracji zjemy drożej, ale też można znaleźć tańsze miejscówki. Danie główne oscyluje w granicach 5-10 e, ale można też posilić się chłodnikiem czy innymi smakołykami za ok 3-4 e.

Pomnik Vincasa Kudirki, którego popiersie znajdowało się na banknocie 500 LTL przed wprowadzeniem waluty euro. Litewski lekarz, dziennikarz, muzyk i poeta. Autor muzyki i tekstu litewskiego hymnu narodowego Tautiška giesmė (Pieśń narodowa).

Tanie sklepy: Lidl 🙂 Ale też Maxima, IKI oraz RIMI (nieco droższy; również przodowa marka sklepu w Estonii)

Prohibicja:

Tak, Szanowni Państwo, żeby nie było zaskoczenia, gdy wieczorem będziemy chcieli kupić sobie zimne procenty 🙂 Ja tę informację przegapiłam 😛 Od 2018 roku została zaostrzona sprzedaż alkoholu na terenie Litwy, która wg rankingu Światowej Organizacji Zdrowia zajęła pierwsze miejsce na świecie pod względem picia alkoholu. Zgodnie z nowymi przepisami alkohol można nabyć w godz. 10-20, a w niedzielę 10-15. Alkohol mogą kupić osoby, które ukończymy 20 lat. Nie można spożywać procentowych trunków w miejscach publicznych czy w komunikacji. Co ciekawe, od 2018 r. obowiązuje również zakaz reklamy alkoholu.

Polskie akcenty są na każdym kroku. Tutaj Polska Galeria Artystyczna

Wileńska Karta Miejska:

w zależności od tego ile czasu chcecie poświęcić na Wilno i jakie atrakcje Was interesują warto dowiedzieć się co nieco o tej karcie, która uprawnia do wielu zniżek bądź darmowych wejść. Vilnius City Card to np. darmowy transport autobusami i trolejbusami oraz katalog miejsc i usług,  na które mamy rabaty. Katalog ten jest wydawany w języku polskim, niemieckim, rosyjskim oraz angielskim. Koszt karty bez biletu na transport miejski: na 1 dzień – ok 20 e, 2 dni-27 e, 3 dni-35 e (lub 40 e wraz z transportem). Dzieci do 14 roku życia mają zniżkę 5%. Oszacujcie więc czy warto kupić taką kartę, często jest bardzo opłacalna.

Komunikacja miejska: transport publiczny działa od ok 5 rano do północy. Rozkłady jazdy można zobaczyć na stronie: www.stops.lt. Bilet jednorazowy ważny do ostatniego przystanku można kupić u kierowcy – 1 e.  Są też bilety czasowe: 30 min-0,65 e; 60 min-0,9 e, 24 h-5 e, 3 dni czyli 72 h-8 e.

Noclegi i opłata turystyczna: 1 e/1 osobę za każdą noc pobytu. Jeśli chodzi o noclegi to pozostawiam otwarte pole, ponieważ każdy z nas ma swoje preferencje i zwraca uwagę na inne szczegóły. Ja nocleg rezerwowałam przez www.booking.com w hostelu przy ul. Chopina, skąd było bardzo blisko do centrum miasta.

Jeśli będziecie rezerwować nocleg przez booking to kliknijcie w poniższy link, a dostaniecie 50zł zwrotu z rezerwacji!!! 🙂 🙂 🙂

https://www.booking.com/s/50_8/cb129d9a

Takie książki można było znaleźć w moim pokoju w hotelu 🙂

Ciekawostka:

13 maja Litwinie obchodzą Dzień Miłości, to celebracja bogini o imieniu Milda – bogini Miłości.  Prawdopodobnie świątynia poświęcona Mildzie znajdowała się w Wilnie w okolicach Wzgórza Trzech Krzyży oraz w dwóch miejscach w Kownie. W mitologii greckiej była Afrodyta, rzymianie mieli Wenus, a Litwini mają Mildę 🙂

Mam nadzieję, że tymi wpisami zachęciłam Was do podróży na Litwę. A Wam, z czym się kojarzy to państwo? Byliście? Jak wrażenia? 🙂

Co warto zwiedzić w Wilnie? Cz. 2

W poprzednim wpisie spacerowaliśmy po ulicach stolicy Litwy. Dziś po Wilnie wędrujemy dalej. Jaki jest najlepszy punkt widokowy Wilna? Który teatr robi ogromne wrażenie? Czy pies może być psem według konstytucji litewskiej?

Przykładowy plan zwiedzania miasta poniżej. Dzisiejszą wędrówkę zaczynamy od Bazyliki archikatedralnej na Placu Katedralnym.

PLAC KATEDRALNY

Na Placu Katedralnym mieści się pomnik księcia Giedymina, Katedra, barokowa kaplicę św. Kazimierza oraz dzwonnica. Obok Katedry znajduje się Pałac Władców Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Bazylika archikatedralna św. Stanisława Biskupa i św. Władysława

Bazylika archikatedralna św. Stanisława Biskupa i św. Władysława w Wilnie

Główną katolicką świątynią na Litwie jest Archikatedra Bazylika pod wezwaniem św. Stanisława i św. Władysława. Klasycystyczna katedra wileńska mieści się w historycznym centrum Wilna i jest uznawana za najważniejszy kościół Litwy. To w tym miejscu odbywają się największe chrześcijańskie i narodowe uroczystości. W podziemiach katedry chowali się wielce zasłużeni ludzie dla kraju, m.in. książęta, magnaci czy biskupi. W podziemiach zachowały się najstarsze resztki świątyni, które datowane są na XIII-XV wiek. To miejsce pochówku wielkich książąt litewskich i królów Polski. Tutaj spoczywają szczątki króla Polski Aleksandra Jagiellończyka oraz groby królowych Polski Elżbiety Habsburżanki i Barbary Radziwiłłówny, a także serce króla Władysława IV Wazy złożone w 1648 roku. Oprócz tego w podziemiach katedry spoczywają szczątki wnuka księcia Giedymina i najpotężniejszego litewskiego władcy Witolda Wielkiego. Ponoć to tutaj w jednej z kaplic odbył się potajemny ślub Zygmunta Augusta z Barbarą Radziwiłłówną.

Budowę pierwszej katedry rozpoczęto prawdopodobnie po przyjęciu chrztu przez Mendoga w 1251 roku. Katedra ucierpiała od kilku pożarów. Obok katedry utworzono szkołę, następnie w XVI w zbudowano dzwonnicę katedralną. Miano bazyliki (czyli najwyższy status) katedra zyskała w 1922 roku, natomiast w 1925 nadano jej miano archikatedry. W XX wieku miała miejsce wielka powódź, podczas której archikatedra bardzo ucierpiała. Podczas remontów odnaleziono grobowce królewskie i wówczas postanowiono, by powstało podziemne mauzoleum.

Dzwonnica na Placu Katedralnym

CENA: Katedrę można obejrzeć bezpłatnie, a wycieczka po podziemiach z przewodnikiem w j. polskim kosztuje 4,5 e (ulgowy: 2,5 e); bilety można kupić w Dzwonnicy Katedralnej (stan na 2018 r.)

POMNIK WIELKIEGO KSIĘCIA GIEDYMINA

Pomnik Giedymina

Giedymin – założyciel Wilna oraz Trok. W Jego listach z XIV w. pojawiają się pierwsze wzmianki o Wilnie. Za datę założenia Wilna uznaje się rok 1323. To jeden z najsłynniejszych litewskich władców, który rządził państwem przez ćwierć wieku. Przeniósł stolicę z Trok do Wilna, dwukrotnie powiększył terytorium państwa. Pomnik stworzyli: Amerykanin litewskiego pochodzenia Vytautas Kašuba i Mindaugas Šnipas w 1996r. Mieści się on na Placu Katedralnym i nawiązuje do legendy, która mówi o tym, że księciu przyśnił się żelazny wilk wyjący na wzgórzu. A wilk jest symbolem miasta, dlatego Giedymin powinien właśnie w tym miejscu zbudować miasto.

BASZTA GIEDYMINA

To baszta zachodnia gotyckiego Zamku Górnego na Gorze Giedymina, która powstała w XV w za panowania księcia Witolda. Początkowo była to drewniana warownia, jednak zamek spłonął i obudowano murowany zamek z basztami. Pełniła funkcję ludwisarni, czyli miejsca gdzie rzemieślnik tworzył różne przedmioty z brązu, miedzi czy mosiądzu; następnie więzienia czy biblioteki. W XVI wieku zamek okupowali Rosjanie, aż popadł on w ruinę, dlatego została nam do podziwiania jedynie wieża nazywana Basztą Giedymina. Na wieży wisiała polska flaga, litewska, a później też czerwona. Od 1990 r. na szczycie powiewa flaga Litwy, którą można ujrzeć już z daleka. Co można zobaczyć w wieży? Mieści się tam Muzeum Zamku Górnego, gdzie można obejrzeć np. schemat bitwy pod Grunwaldem, wszelkiego rodzaju przedmioty typu: zbroje, hełmy, miecze, armaty. Możemy obejrzeć makiety wileńskich zamków, jednak warto również tam być dla tarasu obserwacyjnego, który mieści się na najwyższym piętrze i pokazuje panoramę miasta. Chyba, że akurat są remonty itp i wszędzie widać żurawie, rusztowania i brak wstępu… 🙂

CENA: 5 e (ulgowy: 2,5 e), bezpłatnie z Vilnius City Card

CZYNNE: kwiecień –wrzesień 10-21; październik-marzec 10-18

LITEWSKIE MUZEUM NARODOWE

Muzeum historyczne, które powstało w 1952 r w oparciu o zbiory miejscowych polskich muzeów. Wyróżniamy Stary Arsenał i Nowy Arsenał. Stary Arsenał  to prehistoria Litwy od czasów pierwszych mieszkańców, aż do ukształtowania się państwa.  Zaś Nowy Arsenał to ekspozycje pokazujące dzieje państwa litewskiego, jego kulturę, życie codzienne, tradycje i zwyczaje. Możemy zobaczyć unikatowe zbiory archeologiczne. Z dziedzińca tego muzeum można wjechać kolejką na Górę Zamkową. Obok muzeum zauważamy pomnik Mendoga.

CENA: 2 e-3 e (ulgowy 1 e-1,5 e), bezpłatnie z Vilnius City Card

CZYNNE: luty-lipiec w godz. 10-18

Pomnik Króla Mendoga na tle Litewskiego Narodowego Muzeum i… żurawia 🙂

POMNIK KRÓLA MENDOGA

Przed Litewskim Muzeum Narodowym możemy zauważyć pomnik Króla Mendoga, pierwszego Wielkiego Księcia Litewskiego, który zjednoczył ziemie litewskie i stworzył silne państwo liczące się na arenie międzynarodowej. Siedzi on na tronie trzymając w rękach regalia: berło i jabłko. Posąg jest opasany szarfą z kalendarzem słonecznym, gdzie zaznaczono ważne święta pogańskie oraz chrześcijańskie. Trzyipółmetrowy granitowy pomnik autorstwa Regimantasa Midvikisa odsłonięto w 2003r.

GÓRA TRZYKRZYSKA

Chociaż nie zaznaczyłam tego na mapie to obok Litewskiego Muzeum Narodowego i baszty Giedymina znajduje się Góra Trzykrzyska, na którą warto się wspiąć dla samych widoków miasta. Na tej górze, zwanej również Górą Łysą znajdował się kiedyś zamek, który w XIV w. został spalony przez krzyżaków. Legenda głosi, że stały tam kiedyś trzy drewniane krzyże upamiętniające męczeńską śmierć  franciszkanów, którzy zostali przybici do krzyży i rzuceni do rzeki. W XIX w. postawiono tutaj trzy betonowe krzyże, które widać już z daleka, a symbolizują dążenie Litwinów do wolności. Ja, z powodu ograniczonego czasu, niestety nie wspięłam się na tę górę.

Zdjęcie w przybliżeniu. I kolejne rusztowania…

Kościół Wszystkich Świętych i klasztor karmelitów

Kościół Wszystkich Świętych i klasztor karmelitów

Barokowy (karmelicki) zespół budowli wybudowany w latach 1620-1631 (kościół) i 1631-1632 (adaptacja budynków na klasztor karmelitów). Spłonął w 1655 r. podczas najazdu wojsk rosyjskiego cara, ale go odbudowano. Ołtarz główny  został poświęcony Wszystkim Świętym. Przy kościele wznosi się dzwonnica uważana za najbardziej wartościowy element architektoniczny tego zespołu budynków. Mówi się, że jest jedną z najpiękniejszych dzwonnic w Wilnie. Jest pokaźna, bo ma 38,5 m i składa się z kilku kondygnacji. W 1991 roku kościół został zwrócony katolikom, zaczęto odrestaurowywać budynek. Nabożeństwa w kościele są odprawiane w językach polskim i litewskim.

CZYNNY: styczeń – maj 9-19; lipiec 8-14

LITEWSKI NARODOWY TEATR DRAMATYCZNY

Jeden z największych teatrów na Litwie. Powstał w 1940 r. Początkowo teatr akademicki, dopiero  1998.r otrzymał prawo do obecnej nazwy. Ciekawostką jest, że w 2012 r. teatr ze spektaklem „Chaos” wystąpił w Olsztynie na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym „Demoludy”, a w 2013 r. ze spektaklem „Wygnanie”  w ramach Spotkań Teatrów Narodowych w Warszawie w Teatrze Narodowym.

Strona internetowa teatru:  http://www.teatras.lt

POMNIK TRZECH MUZ

Niesamowite wrażenie robi główne wejście do teatru, które jest zwieńczone „Trzema Muzami”. Jest to symbol teatru, który czuwa nad zróżnicowanym gatunkowo repertuarem sceny narodowej. Mamy Muzę Dramatu (Kaliope), Komedii (Talia) oraz Tragedii (Melpomena).  Autorstwa rzeźbiarza Stanislovasa Kuzmy z 1981r. Wejście to zrobiło na mnie ogromne wrażenie, choć trochę też przeraziło.

ZARZECZE

Będąc w Wilnie nie należy ominąć Zarzecza czyli UŽUPIS.

„Człowiek ma prawo kochać kota i opiekować się nim”

„Pies ma prawo być psem”

„Człowiek ma prawo kochać”

„Człowiek ma prawo być niekochanym, aczkolwiek niekoniecznie”

„Człowiek ma prawo obchodzić swoje urodziny albo ich nie obchodzić”

To kilka punktów z konstytucji… Zarzecza, czyli jednej z najstarszych dzielnic, która jest często porównywania do paryskiego Montmartre. To miejsce artystów. Ma własny hymn, konstytucję, prezydenta (..), a także patrona Anioła. Konstytucja jest wypisana na murze przy ulicy Paupio, również w języku polskim. Początkowo dzielnicę tę zamieszkiwali rzemieślnicy i biedni ludzie, później margines społeczny, aż do momentu, kiedy zaczęli się tutaj wprowadzać artyści, ponieważ niedaleko znajdowała się Akademia Sztuk Pięknych. Obecnie jest tu organizowanych wiele festiwali, koncertów, wystaw czy innych imprez. Teraz jest to jedna z droższych dzielnic miasta. Symbolem dzielnicy jest rusałeczka czyli Panna z Zarzecza, którą Litwini upamiętnili pomnikiem z brązu na nabrzeżu rzeki Wilenki. Dzielnica obfituje w wiele murali, instalacji artystycznych czy rzeźb.

Kończymy naszą wędrówkę 🙂 Zwiedziliśmy część miasta. Zgłodnieliście? 🙂 Może coś przekąsimy? O TUTAJ: Co warto zjeść na Litwie? KUCHNIA LITEWSKA

 

Co warto zwiedzić w Wilnie? Cz. 1

„Człowiek ma prawo być niekochanym, aczkolwiek niekoniecznie. Człowiek ma prawo być nieznaczący i nieznany (…) Pies ma prawo być psem” – tak brzmią słowa litewskiej konstytucji… Tym wpisem zabieram Was w podróż do Wilna. Jeśli zastanawiacie się co warto zwiedzić na Litwie to zachęcam do przeczytania mojego wpisu, w którym pokazuję przykładowy plan zwiedzania Wilna. Przed wyjazdem Litwa kojarzyła mi się z chłodnikiem litewskim , Adamem Mickiewiczem, Ostrą Bramą i litewskimi imionami zakończonymi na –as np. Algirdas, Rimantas. Teraz, przede wszystkim, kojarzy mi się z kościołami oraz dzielnicą artystów, której słowa konstytucji przytoczyłam wyżej.

Przykładowy plan zwiedzania miasta

OSTRA BRAMA

To jeden ze sztandarowych punktów, który jako pierwszy kojarzy mi się z Litwą. Zaraz obok Adama Mickiewicza, chłodnika litewskiego i Wilna. Ostra Brama – jeden z symboli wileńskich jest miejscem świętym, chociaż kiedyś stanowiła zwyczajną bramę miasta z obronną basztą. Kiedyś była nazywana Miednicką, ponieważ prowadziła do Miednik, dopiero później zmieniono nazwę na „Ostrą”, prawdopodobnie ze względu na położenie na obrzeżach miasta.

W XVII wieku obok Ostrej Bramy zbudowana została drewniana kapliczka (po pożarze wybudowano murowaną) i w niej umieszczono obraz Matki Boskiej. Miejsce to jest odwiedzane przez turystów ze względu na cudowny obraz Najświętszej Marii Panny – Matki Boskiej Miłosiernej. Jest to jeden z najwybitniejszych renesansowych dzieł malarskich na Litwie zwany Madonną Ostrobramską lub Madonną Wileńską. Od ponad trzystu lat obraz ten słynie z cudów. Był on czczony i uważany za cudowny zarówno przez katolików, jak i prawosławnych czy unitów. Znany na całym świecie. Jego kopie znajdują się w kościołach wielu krajów m.in. w Paryżu. Czy Wam też Litwa kojarzy się z obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej?

KOŚCIÓŁ ŚW. MIKOŁAJA

Najstarszym kościołem na Litwie jest Kościół Św. Mikołaja. Od 1901 do 1939 roku kościół św. Mikołaja był jedynym kościołem w Wilnie, w którym nabożeństwa odbywały się w języku litewskim. Równocześnie było to centrum kultury litewskiej. W okresie sowieckiej okupacji na dziedzińcu kościoła umieszczono figurę św. Krzysztofa, patrona Wilna jako akt sprzeciwu wobec reżimu, który zabraniał używania herbu Wilna z wizerunkiem świętego.

KOŚCIÓŁ ŚW. KAZIMIERZA

Kościół Świętego Kazimierza – Didžioji g. 34

To pierwszy barokowy kościół na Litwie, który był budowany przez 14 lat i skończony w 1618 r. Był głównym kościołem jezuickim w Wielkim Księstwie Litewskim. Przeżył bardzo wiele, bo m. in. pożar w XVIII w., po którym trzeba było na nowo odbudować budynek; podczas wyprawy Napoleona na Moskwę zamieniono go na magazyn zbożowy, następnie przebudowano na cerkiew prawosławną. Mówi się, że tutaj, będąc w Wilnie, przychodził modlić się Fiodor Dostojewski. Kościół ten pełnił funkcję kościoła garnizonowego dla niemieckich żołnierzy podczas I wojny światowej, był również muzeum ateizmu. Kiedy Litwa odzyskała niepodległość kościołowi św. Kazimierza przywrócono swoją funkcję, a do klasztoru wrócili jezuici.

RATUSZ I PLAC RATUSZOWY

Klasycystyczny, choć wcześniej gotycki ratusz mieści się na Starym Mieście. Wcześniej mieścił teatr (w 1848 r. w Sali Wielkiej odbyła się prapremiera Halki Stanisława Moniuszki), następnie w XX w. został odrestaurowany z przeznaczeniem na muzeum. Obecnie ratusz pełni funkcję reprezentacyjną. Przed budynkiem odbywała się impreza i nie było możliwości lepszej miejscówki na fotografię…

Loty balonem – przepiękny widok!

Przed ratuszem odbywają się różne imprezy, w których również miałam okazję uczestniczyć. Z tego placu przepięknie widać balony na niebie. Prześliczny widok!

Never stop exploring the world przy róży wiatrów NSWE 🙂

KOŚCIÓŁ SW. ANNY

Kościół Św. Anny – Maironio g. 8

Nie znamy dokładnie daty wybudowania tego kościoła. Legenda mówi, że Napoleon Bonaparte był pod wrażeniem tego kościoła i chciał go przenieść do Paryża na dłoni, jednak kościół został przekazany kawalerii francuskiej. To kolejny z symboli Wilna. Raczej nienaruszony; nie cierpiał przez pożary czy powodzie tak jak wiele innych kościołów w Wilnie. Obok znajduje się neogotycka dzwonnica.

KOŚCIÓŁ BERNARDYNÓW

 

 

 

 

 

 

 

Kościół Bernardynów pod wezwaniem św. Franciszka i św. Bernarda znajduje się obok Kościoła Św. Anny. Wybudowany w stylu gotyckim w XV w. Mieści 19 strzelnic na północnej elewacji kościoła. Początkowo miał charakter budowli obronnej, o czym świadczą zbudowane w czterech narożach wieżyczki. Podczas sowieckiej władzy kościół pełnił funkcje magazynu Instytutu Sztuki (mieścił się tu Wydział Sztuk Pięknych Uniwersytetu Wileńskiego) i dopiero po odzyskaniu przez Litwę niepodległości przywrócono mu funkcję kościoła. W XIX wieku rosyjski architekt N. Czagin dobudował neogotycką dzwonnicę nawiązującą do dekoracji pobliskiego kościoła św. Anny. Zespół tych budynków cieszy się ogromną popularnością, można tam spotkać wiele wycieczek.

CENA: co łaska jako ofiara klasztorowi. Są również organizowane wycieczki po kościele.

 

OGRÓD BERNARDYNÓW

Ogród Bernardynów

W centrum Wilna, obok klasztoru Bernardynów znajduje się ogród Bernardynów, w którym można odpocząć przed upałami. Wcześniej nazywany Parkiem Serejkiskim, jednak przez kilka stuleci większą część tego miejsca zajmował ogród należący do bernardynów, dlatego postanowiono zmienić nazwę. Stworzono tu ekspozycję klasztornego ogrodu z roślinami leczniczymi, przyprawami. Można tu pospacerować dróżkami, wypocząć przy fontannach, zobaczyć ogród różany czy pobawić się z dziećmi na placu zabaw. Warto zwrócić uwagę na Ekspozycję Botaniczną, która ma za zadanie upamiętnić jeden z największych w Europie Wschodniej Ogród Botaniczny istniejący tu w XVIII w.

CENA: wstęp darmowy

CZYNNE: codziennie w godz. 7-22

 

To była pierwsza część wycieczki po Wilnie. W kolejnym wpisie opowiem o pozostałych punktach naszej podróży po największym mieście Litwy.

Co warto zjeść na Litwie? KUCHNIA LITEWSKA

Kuchnia litewska kojarzy mi się z ogromem potraw z ziemniaków i, w mniejszym stopniu, z mięsem. Są to potrawy tłuste, ale też bardzo pożywne. Jednak pierwsza myśl, gdy słyszę hasło ‘kuchnia litewska’ to wspaniały chłodnik, który skradł moje serce w gorące czerwcowe dni.  Alkohole? Zdecydowanie na bazie miodu 🙂 Litewskie potrawy dość mocno przypominają polską kuchnię.

Co warto zjeść będąc na Litwie? Poniżej wypisałam kilka potraw, których warto skosztować. Gdzieniegdzie znajdziecie ceny (stan na czerwiec 2018 r.). Zaczynamy od sztandarowego chłodnika, o którym wspominał już Adam Mickiewicz w „Panu Tadeuszu”:

Sędzia, kiedy już gości jak trzeba ustawił,
Żegnając po łacinie, stół pobłogosławił;
Mężczyznom dano wódkę; za czym wszyscy siedli
I chłodnik zabielany milcząc żwawo jedli.
Po chłodniku szły raki, kurczęta, szparagi,
W towarzystwie kielichów węgrzyna, malagi.

Zupy:

• šaltibarščiai – chłodnik litewski podawany z pieczonymi ziemniakami (2,8e)
tiršta burokelius sriuba su kiaulienos gabaliukais – gęsta zupa z buraków z kawałkami wieprzowiny podawana na ciepło (3,5e)

Chłodnik litewski

Dania główne i przekąski:

• idžkukuliai se mesa / cepelinai – cepeliny, kartacze czyli pyzy z ziemniaków z mięsnym farszem, często okraszone cebulką, skwarkami z dodatkiem śmietany (5e)

Cepeliny czyli nasze polskie pyzy/kartacze

dedelis bulvinis blynas – placki ziemniaczane (4e-5e w zależności od dodatków)
kugelis – babka ziemniaczana ze skwarkami
kibiny – pieróg z mięsnym farszem (z ciasta jest pleciony warkocz)
ceburekai – czebureki czyli smażone na głębokim oleju duże pierogi z farszem. Podawane na ciepło. Wywodzą się z kuchni kaukaskiej. Pierwszy raz jadłam czebureki na Krymie, gdzie często spotykane są z mięsem mielonym; z ziemniakami; z pomidorami i serem. Nad Bajkałem kosztowałam z serem. Smaczne i zapychające.
chaczapuri imeruli  gruziński przysmak czyli okrągły placek z nadzieniem serowym, które również są popularne na Litwie. My próbowaliśmy w restauracji z różnymi farszami (4e-8e). Z rozmaitym nadzieniem nie smakował tak jak tradycyjny gruziński placek

skilandis – suszona wędlina, kindziuk

Chaczapuri imeruli

Desery:

  • sakotis – to po prostu nasz sękacz przede wszystkim popularny na Kaszubach i Suwalszczyźnie
    pyragas medutis / medaus tortas – tort przypominający marcinek hajnowski, którego miałam okazję niedawno skosztować (dzięki, Łuki!). Pyszne ciasto przekładane masą śmietankową, bardzo czasochłonne. W restauracji podawane z orzechami i szałwią. Spróbujcie – jeśli nie na Litwie to na Podlasiu (4e)
    tinginio ledai – czyli blok czekoladowy z dodatkiem, często herbatników (3,5e)

A do picia:

•  kwas chlebowy – sfermentowany napój z chleba, który ma liczne właściwości zdrowotne. Pierwszy raz pity przeze mnie w podstawówce przy okazji wyjazdu w góry – nie posmakował. Przekonałam się do niego dopiero będąc na Ukrainie i w Rosji J Nadal nie jest to mój ulubiony napój, jednak znam wielu ludzi, którzy go kochają
piwo – bardzo popularne Volfas Engelman
litewskie miody pitne i nalewki – niedawno od pewnego Litwina dostałam nalewkę „Trakai” czyli litewski miód łagodny , który ma 15% alkoholu. Jeszcze nie próbowałam 🙂 Ponoć ma lekko korzenny smak

Miodowa nalewka